Fotografia jako narzędzie sprzedaży w branży budowlanej

_DSC6614m_1
_DSC6614m_1
chart

Sara Niedźwiecka-Chaine

W power teamie budowlanym naturalnie mówimy o architektach, deweloperach, stolarzach, wykonawcach czy agencjach nieruchomości. Mam jednak poczucie, że często pomijamy jeden bardzo ważny element całego procesu jakim jest fotografia, która pokazuje efekt końcowy i pomaga tym projektom żyć dalej w marketingu i sprzedaży.

Świetny projekt bez profesjonalnych zdjęć, praktycznie nie istnieje marketingowo. Klient nie zobaczy światła, proporcji ani atmosfery wnętrza. Zobaczy tylko to, co pokażemy mu na stronie i w social mediach.

A to właśnie portfolio najczęściej sprzedaje kolejne zlecenia.

Działając w branży budowlanej i nieruchomościowej często inwestujemy ogromne środki w projekty, materiały, wykończenia i detale, a potem pokazujemy efekt kilkoma przypadkowymi zdjęciami z telefonu  i to właśnie na tym etapie tracimy najwięcej. To często sprawia, że świetny projekt traci połowę swojego potencjału. Pierwsze wrażenie klienta powstaje dziś wyłącznie online. To zdjęcia decydują, czy ktoś kliknie ogłoszenie, umówi się na prezentację albo zapłaci cenę premium.

Jako fotografka pracująca z wnętrzami widzę ogromną różnicę między zdjęciem dokumentującym (byle było) a zdjęciem, które buduje markę i emocje.

Dobrze zrobiona sesja, pokazuje przestrzeń tak jak odbiera ją człowiek, nie obiektyw telefonu. Rolą profesjonalnego fotografa jest stworzenie takiego klimatu i zbudowanie takiej atmosfery, by stworzyć spójny i rozpoznawalny styl marki, podkreślając równocześnie detale i materiały, które kosztowały najwięcej pracy.

Z mojego doświadczenia wiem jak bardzo ważne są jasne i dobrze doświetlone kadry, które sprawiają, że przestrzeń wydaje się większa i droższa. Poprzez użycie odpowiedniej perspektywy pokazuję funkcjonalność, zamiast ją zniekształcać. Kolejnym istotnym elementem, na który zwracam uwagę jest detal, który buduje jakość i staranność wykonania.  Dzięki temu spójna estetyka podnosi prestiż całej inwestycji i marki wykonawcy.

Fotografia to nie są jedynie ładne obrazki, ale narzędzie sprzedaży, które równocześnie pomaga skrócić czas sprzedaży, uzasadnić wyższą cenę i przyciągnąć klientów z segmentu premium.

Często słyszę po sesjach: "To mieszkanie w rzeczywistości wygląda dobrze, ale dopiero na zdjęciach widać jego potencjał ". Jest w tym dużo prawdy, bo fotografia to nie dokumentacja, ale pokazanie charakteru i stylu życia, który kupuje klient.

Strona internetowa, social media, portfolio, przetargi - tam nie ma zapachu drewna, faktury tkanin ani gry światła. Jest tylko obraz. To on buduje pierwsze wrażenie i decyduje, czy ktoś pomyśli " wow, chcę z nim pracować".

Jeśli więc inwestujemy dziesiątki lub setki tysięcy w realizacje, warto zadbać o to, żeby jej prezentacja była na tym samym poziomie, bo to fotografia jest jej ostatecznym, strategicznym etapem, który jednocześnie pozwala w pełni docenić pracę architekta, wykonawcy i całego zespołu.